(jeden z uszkodzonym obiektywem, drugi właśnie bez wspomnianej rolki) więc wybór był prosty - jak jest "igła", to biorę.
Sprzęt ten był i jest popularny na naszym rynku - nasi rodzice, dziadkowie często go posiadali, teraz wykorzystywany bywa w lomografii. Nie znajdziemy tu światłomierza, dalmierza ani samowyzwalacza. Ostrość ustawiana jest ręcznie. Przysłona jest zależna od użytego filmu, czasami manewrujemy pokrętłem z piktogramami pogody (od 1/250 s dla słońca do 1/15 s dla deszczu). Do dyspozycji mamy obiektyw T-43 o ogniskowej 40 mm i jasności 1:4. Jedną z największych zalet tego aparatu jest możliwość multiekspozycji. Jeśli nie przewiniemy filmu po zrobieniu zdjęcia i wyzwolimy migawkę, naświetlimy powtórnie klatkę. Smena posiada gorącą stopkę na lampę błyskową oraz gwint na statyw 1/4 cala
Kilka przykładowych zdjęć:
| Przykład multiekspozycji |
Ja mam Szósteczkę jeszcze mojego ojca :))
OdpowiedzUsuń