poniedziałek, 29 grudnia 2014

Smena 8M

Zgodnie z zapowiedzią (trochę po czasie, ale lepiej późno niż wcale), dziś przedstawiam Wam mój radziecki kompakt, Smenę 8M. Aparat nabyty na bazarze na Kole, za całkiem przyjemną sumę. Dodatkowo dostałem niemalże nowy pokrowiec w gratisie. Smena w momencie zakupu była sprawna, najważniejsze było to że posiadała w środku rolkę do przewijania filmu. Kupując ten aparat należy sprawdzić czy oglądany egzemplarz posiada taką w środku. W przypadki braku oczywiście można takową znaleźć i dokupić, ale po co sobie utrudniać życie :)  Po przejrzeniu całego bazaru znalazłem trzy egzemplarze tego aparatu. Stan techniczny pozostałych dwóch nie był doskonały, 
(jeden z uszkodzonym obiektywem, drugi właśnie bez wspomnianej rolki) więc wybór był prosty - jak jest "igła", to biorę. 





Sprzęt ten był i jest popularny na naszym rynku - nasi rodzice, dziadkowie często go posiadali, teraz wykorzystywany bywa w lomografii. Nie znajdziemy tu światłomierza, dalmierza ani samowyzwalacza. Ostrość ustawiana jest ręcznie. Przysłona jest zależna od użytego filmu, czasami manewrujemy pokrętłem z piktogramami pogody (od 1/250 s dla słońca do 1/15 s dla deszczu). Do dyspozycji mamy obiektyw T-43 o ogniskowej 40 mm i jasności 1:4. Jedną z największych zalet tego aparatu jest możliwość multiekspozycji. Jeśli nie przewiniemy filmu po zrobieniu zdjęcia i wyzwolimy migawkę, naświetlimy powtórnie klatkę. Smena posiada gorącą stopkę na lampę błyskową oraz gwint na statyw 1/4 cala

Kilka przykładowych zdjęć:









Przykład multiekspozycji




1 komentarz: