piątek, 26 grudnia 2014

#1 Odrzut

Wiadomo jak to jest ze zdjęciami... Nie każde od razu chcemy publikować. Wybieramy te najlepsze, 
a reszta nigdy nie ujrzy światła dziennego. By walczyć z tym schematem, postanowiłem z każdej kliszy publikować tutaj po jednym odrzuconym zdjęciu ;)


Pardałówka, Zenit 122, Helios 44M - 4, Fujicolor 200


























Czemu odrzut? Otóż Zenek jakoś naznaczył końcówkę kliszy na kilku zdjęciach po lewej stronie (ciemniejszy pasek). 

2 komentarze:

  1. A mnie zawsze takie niespodzianki na klatkach cieszą najbardziej, maja w sobie mnóstwo uroku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu tu tkwi magia analoga - w niespodziance :) Być może za bardzo narzekam na te zdjęcia i pragnę żeby każde było ideałem...

      Usuń