a reszta nigdy nie ujrzy światła dziennego. By walczyć z tym schematem, postanowiłem z każdej kliszy publikować tutaj po jednym odrzuconym zdjęciu ;)
| Pardałówka, Zenit 122, Helios 44M - 4, Fujicolor 200 |
Czemu odrzut? Otóż Zenek jakoś naznaczył końcówkę kliszy na kilku zdjęciach po lewej stronie (ciemniejszy pasek).
A mnie zawsze takie niespodzianki na klatkach cieszą najbardziej, maja w sobie mnóstwo uroku:)
OdpowiedzUsuńW końcu tu tkwi magia analoga - w niespodziance :) Być może za bardzo narzekam na te zdjęcia i pragnę żeby każde było ideałem...
Usuń